Twoje źródło wiedzy o dietach i zdrowiu

Kiełki na zdrowie

kiełki

W najprostszym rozumieniu, kiełkowanie jest pierwszą fazą wzrostu rośliny i polega na przemianie nasiona w siewkę. Faktycznie jest to jednak dużo bardziej skomplikowany zespół procesów zachodzących wewnątrz nasiona, które w efekcie prowadzą do aktywacji zarodka.

Aby wykiełkować, nasiono potrzebuje optymalnych dla siebie warunków środowiskowych. Do tego czasu pozostaje w stanie tzw. życia utajonego. Właściwość ta umożliwia nasionom przetrwać okres niekorzystnych warunków (zimę, suszę, etc).

W pierwszym etapie nasiono, jeszcze przed wykiełkowaniem zaczyna pobierać wodę z otoczenia. Następnie przez łupinę przebija się korzeń, w kolejnym kroku pęd, który wypuszcza liście. Do czasu wykształcenia się chlorofilu młoda roślina pobiera energię z nasienia. W nasionach zgormadzone są duże ilości wielkocząsteczkowych substancji zapasowych, białek, węglowodanów i tłuszczy, które w etapie kiełkowania rozkładane są na związki proste. Etap kiełkowania kończy się w momencie pojawienia się korzonka zarodkowego (kiełka), który rozpoczyna etap wzrostu. W momencie, gdy liść zaczyna przeprowadzać zjawisko fotosyntezy, roślina jest gotowa do samodzielnego wytwarzania energii.

Właściwości kiełków

Wspomniane substancje zapasowe, są bardzo łatwo przyswajalne nie tylko przez kiełkującą roślinę, ale również przez człowieka. Są one również bogatym źródłem enzymów, biorących udział w rozkładzie substancji wielkocząsteczkowych jak również wytwarzaniu dużych ilości witamin, w tym bardzo rzadko występującej w roślinach witaminy D, których duże pokłady występują np. w kiełkach słonecznika. Wspomniane enzymy ułatwiają również trawienie substancji spożywanych z dodatkiem kiełków. Ponadto kiełki nasion są bezcennym źródłem mikroelementów, soli mineralnych oraz innych składników odżywczych. Cechuje je również mniejsza kaloryczność w porównaniu z nasionami oraz większe stężenie substancji odżywczych w porównaniu z dojrzałą rośliną. Kiełki są koncentratem naturalnych, łatwo przyswajalnych witamin i mikroelementów.

Rodzaje kiełków

Spożywanie kiełków nie jest wytworem współczesnej cywilizacji. Ich właściwości znane były na Dalekim Wschodzie. Według chińskiego podania kiełki odkryli żeglarze, którzy w poszukiwaniu lądu płynęli w górę rzeki Jang-tse-kiang. W pewnym momencie jedynym pozostałym na pokładzie prowiantem okazała się suszona fasola, która pod wpływem wilgoci zaczęła kiełkować. Nie mając wyboru żeglarze spożyli ją, odkrywając, że jest nie tylko smaczna, ale także dodaje sił.

Do grupy najbardziej znanych i cenionych zaliczane są kiełki rzodkiewki. Dzięki dużej zawartości witaminy C mają one opinie skutecznego leku przeciwko przeziębieniu, wzmacniającego odporność, oczyszczającego drogi oddechowe i zatoki. Są dobrym źródłem potasu, magnezu i jodu przyspieszającego przemianę materii. Ponadto zawierają dużo siarki, co korzystnie wpływa na stan skóry, włosów i paznokci oraz posiadają właściwości dezynfekujące, moczopędne i przeciwzapalne.

Właściwości wzmacniające układ odpornościowy i nerwowy posiadają również, dzięki dużej zawartości antyoksydantów kiełki brokuła. Ponadto pomagają one obniżyć ciśnienie krwi, zapobiegają chorobom układu krwionośnego i udarom mózgu, a dzięki dużej zawartości sulfofranu wykazują silne działanie przeciwnowotworowe.

Nie każdy wie, że fasolę mung wyhodowano w Chinach specjalnie na potrzeby pozyskiwania kiełków. Oprócz dużych ilości łatwo przyswajalnego białka, kiełki fasoli mung zawierają wszystkie ważne dla organizmu witaminy (A, B, C i E) oraz sole mineralne. Ponadto mają właściwości obniżające poziom „złego” cholesterolu LDL oraz podobnie jak kiełki brokuła dzięki dużym ilościom antyutleniaczy, zapobiegają chorobom serca i nowotworom.

W pakiet najważniejszych dla człowieka witamin zaopatrzone są również kiełki pszenicy. Dzięki zawartości dużych ilości m. in. magnezu, wapnia, fosforu i żelaza korzystnie wpływają na pracę serca oraz przeciwdziałają starzeniu się organizmu.

Kiełki lucerny to z kolei „kobiece kiełki”. Będąc cennym źródłem fitoestrogenów, hormonów roślinnych, w naturalny sposób pomagają zwalczyć symptomy menopauzy, a zarazem są polecane również kobietom w ciąży i w okresie karmienia. Zapobiegają osteoporozie, nowotworom i chorobom serca, przynoszą ulgę w dolegliwościach związanych z reumatyzmem i artretyzmem. Mają również dobroczynny wpływ na układ trawienny. Dzięki zawartości kanwaniny, pomagają zapobiegać szczególnym odmianom nowotworów, takich jak rak trzustki, okrężnicy, leukemii. Są niezwykle cenione ze względu na zdolność odtruwania organizmu. Pomagają także, podobnie jak kiełki fasoli mung, obniżyć poziom złego cholesterolu i poprawiają apetyt. Działają wspomagająco na system odpornościowy, a dzięki zawartości lecytyny poprawiają pamięć.

Kobietom w ciąży polecane są również kiełki soczewicy, ponieważ dostarczają organizmowi kwasu foliowego, substancji ściśle związanej z prawidłowym rozwojem mózgu i układu nerwowego płodu. Ponadto są doskonałym źródłem witaminy C, skutecznie przeciwdziałając zakażeniom wirusowym jak również rozwojowi nowotworów. Wykazują również korzystny wpływ na zęby i cerę.

Podobnie dobroczynny wpływ na wygląd włosów cery i paznokci ma również spożywanie niezwykle popularnych w Polsce w okresie wielkanocnym kiełków rzeżuchy. Mają one zarazem właściwości pobudzające przemianę materii, wydzielanie soku żołądkowego, wykazują działanie moczo- i żółciopędnie oraz krwiotwórcze.

Warto wspomnieć również o kiełkach słonecznika, które dostarczają substancji mineralnych wzmacniających kości i zęby oraz niezbędnego w procesie krwiotwórczym żelaza. Do swojej diety powinni je włączyć narażeni na niedobory magnezu, potasu oraz miedzi i cynku wegetarianie. Ponadto pozytywnie wpływają na przemianę materii a także dostarczają dużych ilości białka i nienasyconych kwasów tłuszczowych.

Nie należy jednak zapominać, że kiełki różnią się nie tylko ilością dostarczanych organizmowi składników, mających określony wpływ na organizm ludzki. Cechują się one również całą gamą walorów smakowych. Korzystając z porad dostępnych w internecie można stworzyć smaczne mieszanki kiełków (łagodne, ostre, etc) i dodając je do potraw, uatrakcyjnić codzienne menu.

Hodowla kiełków

Gotowe kiełki, bądź mieszanki można zakupić w sklepach, jednak najwięcej wartościowych dla zdrowia substancji znajduje się tych świeżo wyhodowanych. Należy jednak pamiętać o kilku istotnych zasadach prowadzenia hodowli kiełków w domu. Punktem wyjścia jest dobór odpowiednich nasion. Otóż nie należy używać nasion, przeznaczonych do hodowli gruntowej zakupionych w sklepach ogrodniczych. Aby mieć pewność, że ziarna wolne są od konserwantów i pestycydów należy zakupić ziarna specjalnie do uprawy kiełków pochodzące z hodowli ekologicznej.

Sama hodowla kiełków nie jest szczególnie kłopotliwa, pod warunkiem, że nie będą one wystawione na pełne słońce. Ze względu na możliwość powstania pleśni wskazany jest półcień. Należy również zapewnić stały dostęp tlenu i utrzymywać właściwą wilgotność podłoża.

Metod hodowli domowej jest conajmniej kilka. Aby zapewnić optymalne warunki rozwoju kiełków można z powodzeniem wykorzystać dostępne w domu przedmioty takie jak sitko, słoik, woreczek, czy ligninę. Chcąc jednak wyhodować w wygodny sposób kilka rodzajów kiełków na raz, można wykorzystać specjalne pojemniki do hodowli kiełków (tzw. kiełkownicę). Obecnie w sprzedaży dostępne są kiełkownice z różnego rodzaju materiałów (plastikowe, szklane, ceramiczne), o różnych kształtach (tacki, kubeczki), jak również kiełkownice w pełni zautomatyzowane.

Wszystkie te właściwości kiełków sprawiają, że ich kiełków stanowi wartościowe uzupełnianie diety zapewniając jednocześnie ochronę przed szeregiem chorób cywilizacyjnych z nowotworami i zawałami serca na czele. Natomiast możliwość samodzielnego wyhodowania, które jest dość wygodne i nie jest bardzo pracochłonne sprawia, że korzystanie z dobrodziejstw kiełków jest w zasięgu każdego.


Aleksandra Kik, Trenuj-24.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kiełki na zdrowie

Artykuł przeczytasz w: 6 min
0