Twoje źródło wiedzy o dietach i zdrowiu

Niezwykłe leki z naturalnej apteki

zioła na odchudzanie

Ludzie od zarania dziejów szukali roślin, które leczyłyby choroby, wzmacniały ciało, wyostrzały zmysły czy też po prostu przynosiły spokój i ukojenie. Współcześnie świadomość dotycząca niezwykłych właściwościach roślin podupadła, zaś zielarzy zastąpili farmaceuci w białych fartuchach. Sprzedawane przez nich specyfiki to owoc wiedzy rozwijanej przez całe pokolenia , być może pochodzącej w prostej linii od szamanów i głów matriarchalnych klanów z zamierzchłej przeszłości gatunku ludzkiego.

Jednak syntetyczne specyfiki są stosunkowo młodym wynalazkiem, pierwsze pojawiły się wraz z nastaniem rewolucji przemysłowej i towarzyszącym jej rozwojowi nauki. Ludzie zaczęli rozumieć podstawowe zasady, jakimi rządzi się Matka Natura, jednak prawdopodobnie wraz z powstaniem wąskich specjalizacji zapomnieli o holistycznym podejściu do ciała ludzkiego.

Organizm jest funkcjonalną całością i nie sposób wpłynąć na jego część, nie oddziałując na inną. Innymi słowy: leczymy nerki a szkodzimy wątrobie. Do tego dochodzi problem profilaktyki. Medycyna, chirurgia szczękowo-twarzowa i farmacja w zasadzie nie zajmują się usuwaniem źródła choroby, leczą jedynie jej objawy. Z punktu widzenia przemysłu farmaceutycznego niemal każda choroba jest źródłem gigantycznych dochodów. Czy znajdzie się biznesmen, który zabije kurę znoszącą złote jajka?

Moc ziół

W społeczeństwie rośnie świadomość tych faktów. Ludzie intuicyjnie zwracają swoją uwagę w stronę ziół na odchudzanie. W naszej części świata wiedza o ich niezwykłych właściwościach jest już nieco zapomniana, natomiast w mniej „cywilizowanych” rejonach planety nadal ma się dobrze. W krajach takich jak Chiny medycyna tradycyjna posiada ten sam status co jej akademicka odpowiedniczka.

Ajurweda – Ashwagandha

Również Ajurweda, starożytny system medycyny indyjskiej skodyfikowany przez mędrców Ćarakę i Suszrutę w VII w. p.n.e. zawiera bogatą wiedzę o niezwykłych właściwościach minerałów i ziół. Znakomitym przykładem może być Ashwagandha, zwana także indyjskim żeń-szeniem ze względu na silne właściwości adaptogenne. Termin ten wywodzi się z greki: adapto- przystosowanie się, gen-powodujący. Mamy więc tu do czynienia z substancją umożliwiającą organizmowi zaadaptowanie się do tzw. niekorzystnych czynników środowiskowych, takich jak stres, zanieczyszczenia czy obciążenia fizyczne.

Jednak w przeciwieństwie do stymulantów adaptogeny działają wielokierunkowo: Jeśli potrzebna jest nam energia i koncentracja, by sprostać wymaganiom pracy, ashwagandha stanie na wysokości zadania równie skutecznie, jak wówczas, gdy będziemy już zmęczeni i ułożymy się do snu. Tak więc kiedy trzeba, to ajurwedyjskie zioło doda nam sił lub zregeneruje, w zależności od tego, czego w danej chwili potrzebujemy.

Mózg w potrzebie

Z wielu badan prowadzonych przez zachodnie ośrodki naukowe wynika, że ashwagandha posiada znacznie szersze zakres leczniczych właściwości, niż do tej pory sądzono. Nie tylko wpływa na naszą witalność, lecz również jest w stanie podnosić odporność czy neutralizować wolne rodniki. Jak dowiedli naukowcy z Toyama Medical and Pharmaceutical Uniwersity w Japonii, ashwaghanda wpływa na regenerację aksonów mózgowych, czyli wypustek za pomocą których neurony przekazują impulsy nerwowe komórkom ciała. Oznacza to, że zioło to może to zapobiegać i leczyć choroby związane ze zmianami degeneracyjnymi w mózgu, takimi jak np. jak choroba Alzheimera.

Znakomity antydepresant

Znane są także właściwości antydepresyjne ashwaghandy, których siłę porównać można do farmaceutyków. Dla przykładu, w badaniach dotyczących niepokoju i depresji dowiedziono, że ashwagandha może być równie skuteczna w zwalczaniu objawów tych chorób, co silne leki jak lorazepam czy imipramina. Warto dodać, że farmaceutyki te to silne substancje psychotropowe, metabolizowane w wątrobie i wywołujące określone skutki uboczne, z uzależnieniem włącznie. W innym badaniu podawano ashwagandhę 30 pacjentom, cierpiącym na nerwicę lękową. W dwóch dawkach podzielonych aplikowano 40 ml wyciągu, przez czas jednego miesiąca. Okazało się, że pod koniec tego okresu większość objawów takich jak ataki lęku i fobie ustąpiła. Z kolei amerykańscy psychiatrzy odnotowali użyteczność ashwagandhy w przypadku leczenia choroby maniakalno-depresyjnej, psychozy alkoholowej a nawet schizofrenii. Terapia w tym przypadku trwała od 45 do 60 dni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Niezwykłe leki z naturalnej apteki

Artykuł przeczytasz w: 3 min
0