Twoje źródło wiedzy o dietach i zdrowiu

Czym można zastąpić mięso w diecie?

sałatka

W potrawy mięsne obfitowały niegdyś zamożniejsze domy. Niezależnie od zasobności domowego budżetu, mięso nie gościło w naszym menu aż tak często jak dziś. Mięso było droższe, ale też o wiele lepszej jakości. Dziś przetwory mięsne są dostępne powszechnie – na tyle, że większości z nas wydaje się niemożliwym zastąpienie tego składnika menu czymś innym. Z drugiej strony rośnie też coraz dynamiczniej zainteresowanie dietą roślinną – wegetarianie i weganie rezygnują z mięsa z powodów moralnych.

Nie wnikając w wybory dietetyczne natury aksjologicznej, warto polecić zmniejszenie udziału mięsa w naszym menu. Dlaczego? Zyska na tym nie tylko nasze zdrowie, ale wbrew pozorom – również kuchnia, która stanie się bardziej urozmaicona, smaczna, kolorowa i aromatyczna.

Dziś o wiele łatwiej zastąpić mięso innymi produktami – zarówno pod względem smakowym, jak i ściśle dietetycznym (odpowiednio zbilansowana i różnorodna dieta bezmięsna jest zdrową alternatywą dla osób w różnym wieku. Często może być wręcz zalecana przez lekarzy i dietetyków).

Czym zastąpić mięso… czyli nie tylko soja!

Do niedawna zdecydowanie najpopularniejszym „zamiennikiem” mięsa była soja, przynajmniej w powszechnym mniemaniu. Nie jest to zresztą nieprawda, ale skoro jesteśmy przy soi, od razu „dodajmy” do niej inne rośliny strączkowe – w tym: fasolę, groch, ciecierzycę (groch włoski) czy też soczewicę.

Rzeczywiście – stanowią one świetną alternatywę dla mięsa – dzięki nim można stworzyć mnóstwo potraw „przypominających” mięso pod względem smakowym i odżywczym. Poza bogactwem witamin i minerałów, zawierają one również wysokiej jakości białko. Pod tym względem szczególnie warto polecić produkty z soi fermentowanej – zwróćmy uwagę na tempeh, dzięki któremu możemy wyczarować wiele atrakcyjnych potraw i pozyskiwać spore ilości białka oraz żelaza i witamin z grupy B.

Trudno obyć się też bez soczewicy (czerwonej, zielonej, brązowej, czarnej). Dzięki niej można łatwo sporządzić farsz do potraw typowo „mięsnych”, „wyprodukować” kotlety, sznycle, burgery roślinne, a także świetne i pełnowartościowe odżywczo dania jednogarnkowe (zupy) a także pasztety i pasty do chleba.

W tej roli – nie tylko w odsłonie tradycyjnej (zupie i po bretońsku) – sprawdzi się również fasola. Prawdziwym hitem wśród wegetarian jest smalec z białej fasoli, nie tylko „udający” smak prawdziwego smalcu, ale przewyższający go pod względem walorów odżywczych. O ile ten tradycyjny jest jednym z najbardziej niezdrowych produktów, o tyle fasolowy – wręcz przeciwnie.

Z najdelikatniejszego grochu (cieciorki) można przygotować smaczne pasty (przypominające w smaku potrawy z gotowanych jajek) ale również placuszki, racuchy (z mąki cieciorkowej), kotleciki (w tym coraz popularniejsze falafele), doskonała jest także cieciorka prażona – jako smaczna i zdrowa przekąska. Sporą rzeszę wielbicieli mają też ciasteczka cieciorkowe (przypominające w smaku i aromacie, podobnie zresztą jak wyroby cukiernicze z fasoli – orzechy). Nie da się również nie wspomnieć o święcącym coraz większe triumfy na naszych stołach – hummusie.

Ryby bez ryby – czyli seler, bakłażan, boczniaki i glony

Jeśli zatęsknimy za smakiem mięsa rybiego – bez problemu znajdziemy jego zamienniki roślinne. Chociaż ryby teoretycznie są bardzo zdrowe, niestety praktyka może często wyglądać zupełnie inaczej – ryby wchłaniają metale ciężkie z zanieczyszczonych wód morskich, dlatego niektóre, szczególnie tuńczyk są np. szczególnie niepolecane dla kobiet w ciąży i małych dzieci. Nie inaczej jest z hodowanymi pangami, a nawet z uwielbianym przez wiele osób łososiem.

Specyficzny smak i aromat (a przy okazji wiele cennych składników odżywczych) znajdziemy w potrawach takich jak „seleryba” (przepisy znajdziemy na niemal każdym blogu wegetariańskim). Clou przepisów stanowi jedno z najzdrowszych i niedocenianych warzyw w naszej kuchni – seler, dodatkiem zapewniającym „morski” charakter są liście glonów (przy okazji – zwróćmy uwagę, że glony są uznawane za jeden z najzdrowszych, bo w pełni naturalnych pokarmów, jakimi możemy się raczyć).

W podobnej roli sprawdzi się także bakłażan – w wersji marynowanej, podobnie jak grzyby – boczniaki.

To tylko niektóre z atrakcyjnych zamienników mięsa w diecie – zarówno tej codziennej, jak i w wersjach świątecznych.

Zwróćmy uwagę na to, że potrawy kuchni roślinnej w znacznej mierze bazują na ziołach i przyprawach, które dodatkowo je uatrakcyjniają pod względem smakowym i odżywczym.

Artykuł powstał przy współpracy z dietetykami firmy Wygodnadieta.pl.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czym można zastąpić mięso w diecie?

Artykuł przeczytasz w: 3 min
0