Twoje źródło wiedzy o dietach i zdrowiu

10 sposobów na uwalnianie endorfin

endorfiny

„Nie ten się uśmiecha, kto jest szczęśliwy, tylko ten jest szczęśliwy, kto się uśmiecha” – bądź pogodny, ciesz się tym, co wokół Ciebie, a szczęście samo Cię znajdzie. Oto prosta zasada szczęśliwego życia:

Gdy wstajesz rano z pozytywnym nastawieniem, wszystko się samo układa. Wskazówki zegara przesuwają się w tempie sprzyjającym spokojnemu delektowaniu się poranną kawą. Problemy, które wczoraj wieczorem natrętnie wdzierały się do Twoich myśli, dzisiaj okazują się małe i do rozwiązania. Nawet deszcz jest ciepły i pada tylko przez chwilę.

Każdy dzień może być właśnie taki, jeśli otworzysz własne pudełko z endorfinami.

Czym są endorfiny?

Endorfiny – grupa aminokwasów peptydowych, produkowanych w przysadce mózgowej, rdzeniu kręgowym, w niektórych obszarach mózgu i układu nerwowego. Swoją budową przypominają morfinę. Oddziaływanie również mają podobne – wchodząc w interakcję z receptorami komórek mózgowych powodują blokowanie bólu, łagodzenie stresu i lęku.

Nazywane są „hormonami szczęścia”, gdyż podobnie jak hormony oddziałują na komórki leżące daleko od miejsca, w którym zostały wydzielone. Wyzwalają uczucie przyjemności, a nawet uniesienia. Korzystnie regulują pracę układu krążenia, układu oddechowego. Sterują gospodarką hormonalną, regulują temperaturę ciała, zwiększają odporność organizmu.

Gdzie znaleźć endorfiny?

Są nie tylko formą obrony naszego ciała przed skutkami przykrych doznań, ale także efektem działań, które dają nam przyjemność i satysfakcję. Organizm szybko się przyzwyczaja do ich wysokiego poziomu i „wymusza” na nas zachowania, które je uwalniają. Mogą one prowadzić do uzależnienia. Warto jednak świadomie i w sposób kontrolowany wykorzystywać w życiu sprawdzone sposoby poprawy nastroju, aby każdy dzień był dla nas satysfakcjonujący i udany. Należą do nich:

  1. Aktywność ruchowa, głównie ćwiczenia aerobowe, trwające dłużej niż 30 minut. Po tym czasie zaczynamy odczuwać stres i ból wywołane wysiłkiem. Organizm produkuje endorfiny, aby pomóc nam uporać się z tymi odczuciami, dzięki czemu ruch znakomicie rozładowuje negatywne emocje i rozbudza nasze ciało. Endorfiny produkowane podczas biegów długodystansowych pomagają pokonać zmęczenie podczas ekstremalnego wysiłku (stan zwany „euforią biegacza”). Dzięki nim możliwe jest przebycie biegiem nawet 100 km.
  1. Pozytywne nastawienie do życia; dystans do samego siebie, śmiech. Szczery, spontaniczny śmiech uwalnia endomorfiny. Znamy wszyscy przyjemne uczucie odprężenia i błogostanu, jakie nas po nim ogarnia. Łatwiej wówczas o postrzeganie świata „przez różowe okulary”. Iwona Majewska-Opiełka stwierdza, że endorfiny są pochodną pozytywnego myślenia. Warunkują optymizm i entuzjazm – odczucia pobudzające nas do działania. Według Barbary Fredrickson, aby nasze samopoczucie było w dobrej formie, na każdą negatywną emocję powinny przypaść trzy pozytywne. Męczy Cię jakaś przykra myśl? Zakończ ją i natychmiast przywołaj co najmniej trzy dobre. To świetne ćwiczenie uczące nas dostrzegać jasne strony życia.
  1. Noszenie ubrań w optymistycznych, wyzwalających energię kolorach, a także wykorzystanie tych barw we wnętrzach, w jakich najczęściej przebywamy. Isaac Newton rozszczepił promienie światła na siedem podstawowych kolorów. Każdy z nich posiada właściwości fali elektromagnetycznej, gdyż światło jest formą energii. Częstotliwość tej fali odbieramy jako dany kolor, a jej długość ma konkretny wpływ na nasz organizm. Kolor żółty i różowy poprawia nasze samopoczucie; pomarańczowy przywraca radość, podnosi na duchu. Kolor czerwony wzmacnia, ożywia i rozpala zmysły.
  1. Seks i miłość. Nie bez przyczyny mówi się o siódmym niebie, kiedy się ich doświadcza. Akt seksualny uaktywnia wiele hormonów poprawiających samopoczucie. Endorfiny, produkowane podczas orgazmu, działają kojąco na nasz organizm , a ich aktywność trwa do sześciu godzin. W trakcie intymnego kontaktu znacząco podnosi się też poziom serotoniny – neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za dobry nastrój
  2. Nowe doświadczenia zdobywane w istotnym dla nas zakresie („Czego się dzisiaj nauczyłem?”). Nabycie nowej umiejętności, wykonanie pracy, która do tej pory zdawała się za trudna, przeczytanie informacji wzbogacającej naszą wiedzę sprawia, że ogarnia nas satysfakcjonujące przekonanie o dobrze wykorzystanym czasie, co ugruntowuje w nas dobre samopoczucie. Podobne uczucia wzbudza realizowanie marzeń i pasji. Samo snucie marzeń wywołuje powstawanie endorfin, ale dążenie do ich realizacji związane jest z radosnym podnieceniem ułatwiającym pokonanie wiele przeszkód.
  1. Uwzględnienie w codziennym jadłospisie żywności zawierającej węglowodany złożone, na przykład zjedzenie owsianki na śniadanie. Odżywiają mózg, dzięki czemu myśli „stają się jasne”, i dają nam energię do działania. W owsie znajdziemy tez spore ilości związków witaminowych z grupy B, które łagodzą napięcia nerwowe, redukują rozdrażnienie i obniżają poziom stresu.
  2. Zjadanie (w ograniczonych ilościach) gorzkiej czekolady. Ziarna kakaowca zawierają fenyloetyolaminę, która powstaje w naszym organizmie, gdy jesteśmy zakochani. Substancja ta gwarantuje nam dobry nastrój, a nawet stan zbliżony do euforii. Anandamid, również występujący w kakaowcu, stymuluje wzrost energii i ma działanie lekko znieczulające. Kakao jest także bogatym źródłem magnezu, niezbędnego do prawidłowej pracy układu nerwowego. Dzięki odpowiedniej ilości tego pierwiastka unikamy wahań nastroju, przygnębienia i problemów z koncentracją. Zamiast czekolady warto wypić kubek gorącego kakao – z odrobiną cynamonu i okruchami wanilii będzie znakomitym zastrzykiem energii i optymizmu.
  1. Przyprawianie potraw chili. Jej piekący smak, którego źródłem jest kapsaicyna, wywołuje specyficzne uczucie „bólu“ w jamie ustnej. Do organizmu wysyłane jest żądanie wyprodukowania substancji niwelujących to przykre doznanie. W ten sposób uwalniane są endorfiny, które działają łagodząco i jednocześnie poprawiają nasze samopoczucie. Zaleca się, by w sytuacji obniżenia nastroju, potrzymać szczyptę tej przyprawy na języku. Idealnym „poprawiaczem” nastroju będzie też gorzka czekolada z chili.
  2. Jak najczęstsze przebywanie w naturalnym świetle. Jeżeli zapewnimy systematyczne wnikanie światła przez receptory wzroku do kory mózgowej, pobudzimy pracę układu nerwowego, korzystnie wpływając na poprawę naszego humoru. Światło ma szerokie zastosowanie w leczeniu zaburzeń nastroju, do których należą zarówno chandra i melancholia jak i depresja (również ta sezonowa, występująca jesienią i zimą). „Doładowuje” nas energią, pomaga zwalczyć senność i zmęczenie. Niewielkie dawki światła ultrafioletowego (UVB) są niezbędne do produkcji witaminy D w naszym organizmie, redukującej nerwicę lekową.
  3. Słuchanie muzyki odpowiedniej do naszej aktywności w ciągu dnia. Dynamiczna, rytmiczna sprawia, że częściej uderza nam serce podnosząc poziom energii i wprawiając nasz organizm w stan pobudzenia. Muzyka wywołująca pozytywne emocje wyzwala produkcję epinefryny, noradrenaliny, serotoniny i dopaminy – substancji korzystnie regulujących nasze samopoczucie.

Według francuskiego dramatopisarza Marcela Acharda dobre samopoczucie jest warunkiem powodzenia w życiu: Ludzie wierzą, że aby osiągnąć sukces, trzeba wstawać rano. Otóż nie – trzeba wstawać w dobrym humorze. Wykorzystanie powyższych propozycji sprawi, że osiągnięcie sukcesu będzie możliwe każdego dnia.

Opracowano na podstawie:

poradnikzdrowie.pl
exitdoor.pl
fabrykasily.pl
psychiatria.pl
medonet.pl
psychologia.net.pl
medikway.pl
kobieta.interia.pl
portal.abczdrowie.pl
kobieta.onet.pl


Iwona Binaś

kobiecetrescidotpl.wordpress.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

10 sposobów na uwalnianie endorfin

Artykuł przeczytasz w: 5 min
0